Całuję Cię

0 Flares 0 Flares ×

Rano  gdy  jeszcze śpisz
Przyglądam się Tobie
Niby nic się nie zmieniło
A jednak , jednak
Wiec całuję  Cię  ostrożnie
Żeby   Cię nie zbudzić
Najpierw  całuję dwa  zakola
Które  przegrały z testosteronem
Potem  resztę włosów na czubku głowy
Wygląda to jak nie powiem co
Trzy  bruzdy na  czole
Od zdziwienia , zmartwienia i zakłopotania
Potem  krzaczaste  brwi
W które jest  wplątana srebrna nić
Lekko  podnoszę paluszkiem powieki
Upiększone długimi   rzęsami
Zaglądam w  Twe  chabrowe oczy które ciągle  śpią
Całuję je  leciutko
Jak  powiew  wczesnego  poranka
Śpij  śpij
Całuję  w policzek  tę ze szramą po wojnie  o mnie
Potem drugi gładki piękny  całkiem  ładny
I nos  ogromny który nie  raz kicha i psika
Marszczy  jak jest zły
Całuję  Twoje usta  jak  dwudziestolatka  która jeszcze czerwieni
Potem pieszczę  prawe  ucho ,całuję pieszczę paluszkiem świdruje
Przepraszam  że  wydałam trochę  kasy na torebkę obiecaną
Pieszczę  również  lewe ucho
Głaskam całuję i  cichutko  mówię
Usłysz mnie bo bardzo  Cię  kocham
Broda  Twoja  jest zabójcza
Całuję ją też  bardzo cała  siwa jest  to  prawda
Ale  mogę  ją  pogłaskać
Potem  szyję i ramiona
Również  ręce i dłoń  Twoją
Która ciężko tak pracuje i zarabia i buduje
Teraz  wstawaj mój  kochany
Proszę  zrób mi  kawy

10.07.2017r.
Maria Urszula  Mruk.

 

 

 

 

0 Flares Facebook 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *