Potęga marzeń

0 Flares 0 Flares ×

Mam marzenie    będę zdrowa
Niemożliwe
Dawno zapadł już wyrok
Mijam światła coraz słabsze
Rozmazane

Wiem gdzie jestem i gdzie idę
Chce być białym gołębiem
Srebrna chmura  która rozpływa się w nicości
Nie wracam do wysokich gór i śpiącego rycerza
Coraz dalej niebieska głębia i coraz głębsza
Nie wracam do Twych pięknych wierszy I zapachu zakurzonych książek
I płynę dalej jak myśl   która ucieka gdzieś daleko
Do krainy gdzie mieszka Mały Książę
Daje mu białą różę
Wracam myślą do pełnych ogrodów kolorowych róż
Do stokrotek i niezapominajek na zielonej łące

Płynę dalej w stronę karłów planet   słońc i gwiazd
Gdzie światy są obce  przerażające i smutne
Wracam do moich bliskich dzieci   wnuków i prawnuków
Staje na krawędzi światów dobrych i złych
Czarnych  okrutnych  jasnych niezbadanych

Dokąd ma iść?
W którą stronę?
To przestrzeń przestrzeni
Gdzie nie doganiam swojej myśli
Wracam do Ciebie   do dzikiej plaży po której biegł mój pies
Jeszcze chwila
Wracam
Staram się
Wracam
Proszę daj mi czas Boże

 

26.05.2017r.

Maria  Urszula Grzecznowska Mruk

0 Flares Facebook 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *